wtorek, 3 marca 2015


Marz Pamięci Niemcowa

W niedziele 1 marca w Moskwie odbył się marsz pamięci opozycyjnego polityka Borisa Niemcowa.

Według organizatorów  w marszu uczestniczyło ponad 50 tys. osób. Ludzie nieśli kwiaty, portrety polityka, transparenty z napisami "Bohaterowie nie umierają", "Boris, miałeś rację", "Nie mam strachu", itp. Pod czas akcji przez siły specjalne OMON zostało zaaresztowano około 20 osób. Podobna akcja odbyła się w Petersburgu, uczestniczyło w niej około 8 tys osób.

Wcześniej  1 marca w Moskwie planowany był antywojenny oraz antykorupcyjny marsz Wiosna, organizatorem którego między innymi był Niemcow. Po tragicznej śmierci polityka, aktywisty podjęli decyzję przeprowadzić natomiast marsz pamięci na jego część.

Boris Niemcow został zamordowany w piątek 27 lutego w centrum Moskwy. Strzelano do niego w plecy z przejeżdżającego samochodu. Na razie sprawców zabójstwa nie znaleziono. Pod czas ataku Borisowi towarzyszyła Anna Durickaja, Ukrainka z pochodzenia. Kobiecie nic się nie stało i na razie ona jest przesłuchiwana.

Siły demokratycznej opozycji mówią o politycznych motywach tego zabójstwa, natomiast rząd stwierdza, że to może być prowokacja.  Wielu ludzie na marszu wypowiadali się, że Niemcowa "zabiła propaganda", panująca w mediach, która ich zdaniem rozgrzewa nienawiść w społeczeństwie rosyjskim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz