Polska może kupić uzbrojenia Tomahawk
Minister obrony narodowej Polski Tomasz Siemoniak potwierzdił, że Polska rozważa możliwość zakupu pocisków manewrujących Tomahawk.
Tomahawk to typowa broń odstraszająca, która jest w stanie razić cele w odległości nawet o tysiąc kilometrów. Przenoszące głowice bojowe mają trafić na pokłady okrętów podwodnych. Owe mają wejść do służby Polskiej Marynarki Wojennej w 2030 , a proces zakupu powinien zacząć się już w sierpniu tego roku.Na razie Polska zwróciła się z pytaniem o możliwości zakupu danej broni do USA. Oprócz Stanów gotowość sprzedać Polsce uzbrojenia takiego typu wyraziły Francja, Niemcy, Szwecja. Tym nie mniej proces wyposażenia okrętów w tego typu broń to proces bardzo trwały. Siemoniak, zastrzegł, że wiąże się on z bardzo skomplikowanymi czynnościami. Sama produkcja uzbrojenia trwa kilka lat - dodał.
Na dzień dzisiejszy pociski Tomahawk są na uzbrojeniu jedynie marynarek wojennych Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii. Amerykanie stosowali ich w 1990 roku pod czas wojny w Iraku, wtedy jak brytyjski okręt podwodny odpalał się podczas interwencji NATO w Kosowie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz